Z racji wielu wyrzeczeń, jakie wymusza dieta kopenhaska, bywa ona nazywana również „dietą ostatniej szansy”. Wieść niesie, że została opracowana przez rządowy szpital w Kopenhadze. Inna wersja zakłada, że stworzono ją w szwedzkiej kliniec w Mayo. Jednak oficjalnie obie te placówki zaprzeczają, jakoby dieta powstałą właśnie z ich inicjatywy.
Dieta nakazuje spożywanie tylko trzech posiłków dziennie pod postacią śniadania, drugiego śniadania i obiadu. Śniadanie przez większość dni składa się tylko z czarnej kawy z dodatkiem jednej łyżeczki cukru. Kawa powinna być z ekspresu lub rozpuszczalna. Jej picie jest konieczne w celu dostarczenia organizmowi zastrzyku energii, ale niestety wiąże się też z wypłukiwaniem z organizmu magnezu i żelaza. Właśnie ze względu na codzienną porcję kawy na czczo, dieta nie może być stosowana przez osoby cierpiące na zaburzenia żołądkowe. Drugie śniadanie (lunch) należy zjeść nie potniej, niż do godziny 14:00, a obiad do godziny 18:00. Po 18:00 nie wolno już jeść. Zawartość kalorii we wszystkich posiłkach musi mieścić się w przedziale 500-900 kcal.
Nie jest ona właściwa dla osób ze złym stanem zdrowia, cierpiących na nadciśnienie tętnicze i dolegliwości żołądkowe ani tych, które uprawiają sport siłowy lub wykonują pracę fizyczną. Dieta kopenhaska jest absolutnie niewskazana dla kobiet ciężarnych i karmiących piersią. Przed jej rozpoczęciem należy skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem w celu wykluczenia ewentualnych przeciwwskazań.
Dieta kopenhaska ma swoich zaciekłych zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi uważają, że jest niezastąpiona w celu bardzo szybkiego pozbycia się nadmiernych kilogramów, reguluje metabolizm i przyspiesza przemianę materii, natomiast ci drudzy zarzucają jej, że wyniszcza organizm i jest źle zbilansowana. Jednak według dietetyków dieta nie jest szkodliwa, jeśli stosuje się ją zgodnie z zasadami, nie wydłuża jej trwania i nie powtarza się jej częściej, niż raz na rok.
Ponieważ dieta jest obarczona wieloma restrykcjami, przed jej rozpoczęciem należy dobrze się zastanowić, czy rzeczywiście jest ci ona potrzebna. Poleca się ją przede wszystkim osobom z nadwagą i otyłością i raczej nie powinny jej stosować te osoby, których wskaźnik masy ciała BMI mieści się w normie lub tylko lekko poza nią wykracza.
Dieta powinna trwać dokładnie 13 dni. Skrócenie lub wydłużenie tego czasu może spowodować, że nie osiągniemy zadowalających rezultatów. Zwłaszcza dłuższe stosowanie diety, niż jest to zalecane, może stać się szkodliwe i negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie organizmu.
Dieta kopenhaska wiąże się ze znacznym ograniczeniem dziennej porcji przyjmowanych kalorii, a ponadto jest uboga w witaminy i składniki mineralne. Z tego względu podczas jej stosowania mogą wystąpić zawroty głowy, omdlenia i ogólne osłabienie organizmu. W wielu przypadkach towarzyszy jej obniżenie zdolności koncentracji uwagi oraz kłopoty z pamięcią. Sugeruje się, aby podczas stosowania tego planu żywieniowego przyjmować suplementy diety w celu wyeliminowania ryzyka ewentualnych niedoborów.
Największą wadą diety kopenhaskiej jest nieodpowiednie zbilansowanie posiłków pod względem zawartości witamin i składników mineralnych. Jest ona niskowęglowodanowa, co oznacza, że jej jadłospis prawie wcale nie zawiera węglowodanów. Taka sytuacja może powodować uczucie wycieńczenia i drażliwość. Z tego względu dieta ma wielu przeciwników, którzy uważają, że jest ona wycieńczająca i negatywnie wpływa na organizm.
W pierwszych dniach stosowania diety mogą wystąpić wyżej wymienione negatywne skutki, ponieważ tak gwałtowna, drastyczna zmiana sposobu odżywiania jest dla organizmu szokiem i potrzebuje on trochę czasu, by przywyknąć do nowej sytuacji.








OPINIE