Zapłodnienie pozaustrojowe, zapłodnienie in vitro (ang. in vitro fertilisation, IVF) jest techniką rozrodu wspomaganego medycznie. Metoda zapłodnienia invitro polega na doprowadzeniu do połączenia komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych, poza układem rozrodczym kobiety. Invitro jest stosowane jako sposób leczenia niepłodności w wypadku, gdy inne metody wspomaganego rozrodu nie mają zastosowania lub też nie przyniosły w przeszłości oczekiwanego rezultatu. Technika składa się z następujących elementów
- przeprowadzenie hormonalnie sterowanego procesu owulacji
- pobranie komórek jajowych kobiety
- połączenie ich z męskimi plemnikami
- umieszczenie powstałego zarodka w macicy
Teraz gdy zarodek zagnieździ się w macicy powstaje ciąża. Zależnie od wieku kobiety ma to miejsce w około 25 do 30% przypadków. Szansa na urodzenie dziecka wynosi średnio 20% w przypadku pojedynczej próby zapłodnienia pozaustrojowego. Jak zostanie to później wspomniane są to jedne z elementów, która stanowią argument przeciwników metody.
Zabieg invitro generalnie przeprowadza się u kobiet do 41 roku życia, ponieważ po tym okresie znacząco zmniejsza się szansa urodzenia żywego dziecka, a jednocześnie wzrasta ryzyko związane z komplikacjami ciąży i porodem. Pierwszy zabieg invitro zakończony sukcesem przeprowadzono w 1977 roku.
Zagadnienie sztucznego zapłodnienia in vitro od lat budzi szereg kontrowersji. Problem jest stale poruszany w mediach i nawet parlamentarzyści nie potrafią dojść do porozumienia w tej kwestii. Po jednej stronie barykady stoi Kościół i określone rozumienie etyki lekarskiej oraz moralności, a po drugiej stronie znajduje się współczesna medycyna i niepłodne pary pragnące dzieci.
Przeciwnicy sztucznego zapłodnienia uważają, ze jest to niepotrzebna ingerencja w porządek natury. Religijne argumenty opierają się przede wszystkim na założeniu, że wszystko dzieje się z woli bożej, a zatem ważne jest nie to, czego chce człowiek, ale to, co zaplanował dla niego Bóg. Katolicy uważają, ze posiadanie potomstwa nie jest prawem człowieka, ale jedynie przywilejem otrzymywanym od Boga.
Nie każde zapłodnienie in vitro kończy się sukcesem, ponieważ wiele zarodków umiera. Z religijnego punktu widzenia jest to zabójstwo i złamanie przykazania „nie zabijaj”, ponieważ niepłodna para i lekarze wiedzą, że duża liczba zarodków może nie przeżyć i świadomie się do tego przyczyniają. Jednak aby zająć stanowisko w tej kwestii, trzeba zastanowić się, czy zarodek jest już człowiekiem. Bioetycy mają co do tego wątpliwości, a katolicy odpowiadają, że jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, to lepiej założyć, że zarodek jest człowiekiem.
Zwolennicy in vitro podkreślają, że często jest to ostatnia deska ratunku dla par nie mogących posiadać potomstwa spłodzonego naturalnie, w których przypadku wszystkie metody leczenia niepłodności zawiodły. Dzieci urodzone dzięki sztucznemu zapłodnieniu niczym nie różnią się od swoich rówieśników.
Ponadto podkreśla się fakt, że małżeństwa katolickie, dostosowując się do nakazów Kościoła, rezygnują z możliwości wychowywania potomstwa, przez co ich życie staje się nieszczęśliwe. Psychologowie podkreślają, że bezdzietne pary, które pragną dzieci, borykają się z problemami partnerskimi częściej, niż pary z dziećmi. Gniew, frustracja, wzajemne obwinianie się, rozczarowanie – takie emocje są codziennością niepłodnych par. Na skutek takiego stanu rzeczy często dochodzi do rozpadu związku.
Zdjęcie pochodzi z serwisu Wikipedia http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Icsi.JPG&filetimestamp=20051211200238








OPINIE