Porady na temat codziennej higieny i unikania słodyczy są dla czytelników WizytyLekarskiej z pewnością znane. Skupimy się na mniej oczywistych aspektach.
1. Czy warto leczyć mleczaki ? Przecież i tak wypadną. Panuje powszechne przekonanie iż mleczaków nie powinno się leczyć ponieważ są to zęby, które i tak wypadną. W rzeczywistości mimo, tego iż mleczaki wypadną nie powinny być one zepsute, ponieważ próchnica automatycznie przenosi się z nich na zęby stałe.
2. Prawidłowy rozwój zębów zależy w dużej mierze od karmieniem piersią. Podczas ssania piersi dziecko wysuwa żuchwę, co warunkuje jej prawidłowy rozwój. Dzieci, które od urodzenia piją z butelki mają mniej rozwiniętą żuchwę - wadę tą trudno potem skorygować ortodontycznie.
3. Na rozwój wad zgryzu wpływa ssanie palca. Gdy dziecko stale ssie kciuk, w przyszłości jego zęby górne wysuną się do przodu, a dolne cofną. Ssanie palca wskazującego spowoduje deformację odwrotną. Jeśli maluszek musi koniecznie coś ssać lepszym rozwiązaniem jest danie mu specjalnie wyprofilowanego smoczka. Czasem dzieci nawet po skończeniu 3 roku życia wciąż ssą palec - często wynika to poprostu z nudów. Spróbuj w tym wypadku zająć dziecko jakąś czynnością.
4. "Gryzaczki" do gryzienia dla uspokojenia dziecka nie służą poprawnemu rozwojowi uzębienia. Jeszcze pod koniec pierwszego roku życia powinniśmy odzwyczajać dziecko od gryzaczka a także od smoczka. Niekontrolowane ssanie i gryzienie przyczynia się do wad zgryzu. Tak wcześnie jak będzie to możliwe gryzak zastępujemy skórka od chleba.
5. Zęby są tym słabsze, im wcześniej nastąpi ich wyrzynanie. Jeżeli mleczaki wyjdą przez piątym miesiącem, a stałe przed piątym rokiem życia, mówi się o wczesnym ząbkowaniu. W ekstremalnym przypadku dziecko rodzi się odrazu z ząbkami lub wyrzynają mu się w okresie noworodkowym. Z drugiej strony o późnym ząbkowaniu mówimy jeżeli pierwsze mleczaki pojawiają się po 12 miesiącu, a stałe po 8 roku życia. Sygnałem że dziecku rośną zęby może być: ból, nadmierne śliniene oraz brak apetytu.
6. Pamiętajmy aby nie dawać dziecku do jedzenia odgryzionych przez siebie kęsów, ani nie oblizywać smoczka dziecka jeśli nie jesteśmy 100% pewni co do stanu naszego uzębienia. Próchnica jest bowiem chorobą zakaźną o czym bardzo często się zapomina.








OPINIE
Dodaj własną opinięDodany przez: ~hubabuba (IP:79.186.103.225)
10:24, 29 kwietnia 2010 roku